Bookporn. Książkowe wyznanie miłości + 10 memów o książkach - Cały Ten Zgiełk

Bookporn. Książkowe wyznanie miłości + 10 memów o książkach

Nie ufam ludziom, którzy nie czytają.

Podobnie jak ludziom, którzy mało jedzą.

my people call them books

Dzisiaj przypada Światowy Dzień Książki ( i praw autorskich,  o czym w dobie internetu mało kto mówi… – btw zupełnie nie wiem kto jest autorem zamieszczonych tu książkowych memów) upamiętniający wybitnych pisarzy.

Niesamowite jest to, że w Hiszpanii i krajach hiszpańskojęzycznych jest on hucznie obchodzonym świętem narodowym  ku czci jej patrona, św. Jerzego. W tym dniu kobiety otrzymywały symboliczne czerwone róże a odwzajemniały się książkami. W całym kraju odbywają się książkowe spotkania i promocje a kupujący książki w tym dniu otrzymują czerwone róże. Hiszpanie zbierają się na eventach, na których ochotnicy na zmianę czytają Don Kichota, co zabiera ok. 48 godzin.

W tym roku stolicą książek jest miasto w Korei Południowej a w 2016 r. będzie nim Wrocław.

Dziwne.

Bo u  nas…

19 mln Polaków  nie miało w 2014 r. książki w rękach.

10 mln nie ma ani jednej książki w domu (!)

W ostatnich 5 latach zamknięto 700 księgarń (wspaniale przysłużył się temu „darmowy” podręcznik dla podstawówek).

Trwają prace nad pomysłami mającymi polepszyć sytuację np. ustalenie stałej ceny nowości przez 12 miesięcy od wprowadzenia jej na rynek przy jednoczesnym jej obniżeniu. Podobno takie regulacje wpłynęły pozytywnie na rynek książki we Francji czy we Włoszech.

Mówi się, że czytamy coraz mniej i książki coraz gorszej jakości, wykwity radosnej twórczości celebrytów i literaturę dla kucharek.

Star Wars reading poster. Free download PDF here: http://www.scholastic.com/teachers/sites/default/files/asset/file/readposter.pdf

Tymczasem…

Ja żyję sobie w innym świecie. W najzupełniej normalnym środowisku.

 

Al takim, gdzie książka jest sexy.

W świecie, gdzie chodzę nałogowo do biblioteki. Uwielbiam jej klimat. Polowanie w katalogu online na wybrane pozycje. Podchodzenie do półki z nowościami i chwytanie pachnących farbą pozycji z  literatury faktu. Wyciąganie przez panie  zachomikowanych dla mnie pozycji jak towaru spod lady w czasach PRL.

 

W moim świecie ludzie subskrybują fan page: Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka.

Wymieniają się książkami i rozmawiają o nich.

funny-reading-good-book

Chodzą na wymiany książek do Centrum Kultury Zamek i dają się tratować w poszukiwaniu perełek.

Czują ekscytację na widok antykwariatu.

Upychają  kupione książki na regale byle by bliscy nie zauważyli, że znowu coś przybyło…

Uczą dzieci, że czytanie jest cool i hodują małych literackich nałogowców.

Lansują się pozytywnie, pokazując na Facebooku swoje biblioteczki.

Organizują wyzwania na blogach – np. na układanie jak najwyższej wieży z książek.

Trzymają książki w łazience, kuchni czy ubikacji. Każdy ma swoją świątynię dumania…

 

Kupują sobie książki w prezencie a karnet do księgarni uważają  za najlepszy prezent na świecie.

Którzy doskonale rozumieją ból wynikających z tych 24 najgorszych sytuacji w życiu miłośnika książek.

Którzy jak wejdą na kanał Tumblr Bookporn, przepadną na dłuższą chwilę.

Którzy wiedzą co to Biblionetka i korzystali z niej zanim powstały analogiczne serwisy.

I tak dalej.

 

Nie pytam czy czytacie, tylko co czytacie teraz.

Ja „To nie są moje wielbłądy” i „Miedziankę, historię znikania”.  W kolejce wywiad rzeka z dr Andrzejem Szczeklikiem.

Lubmy książki, no!

Follow me
  • Małż

    Wpis o mnie ;] Aktualnie czytam (w „toalecie”, a jakby inaczej) „Orzeł niezłomny” pani Halik Kochansky. Opowieść o losach Polaków w czasach II wojny światowej. Doskonały oręż do walki ze wszystkimi, którzy plotą o polskim antysemityzmie lub o „polskich” obozach zagłady.

  • Jacqueline

    Hej! Genialny artykuł, poważnie:)) Dla mnie osobiście czytanie książek to całe życie – jestem totalnym no-life’m którego ekscytują premiery ulubionych książek albo chwile gdy trzymam wymarzoną, długo oczekiwaną książkę w łapkach, rozpaczającym przeraźliwie gdy książka kończy się nie tak jak trzeba. Moja miłość do książek narodziła się już w czasach dzieciństwa – wtedy też zaczęłam czytać, po kilka książek naraz, bo nie mogłam się zdecydować którą książkę z biblioteki wypożyczyć. W wszystkich swoich szkołach (podstawówka, gimnazjum, liceum) byłam znana z dwóch rzeczy: ciemnego koloru skóry (zasługa białej Mamy i czarnego Taty) i właśnie z namiętnego czytania książek. Mieszkam w stolicy od urodzenia, ale w ogóle nie potrafię się poruszać po własnym rodzinnym mieście: wyjątek stanowią wszystkie moje biblioteki z których korzystam (w sumie jest ich ok. 9…?). I nie lubię ludzi, którzy nie czytają książek. Jestem okropna pod tym względem, wiem.
    Na pytanie co czytam teraz odpowiadam: „Opowieści miłosne. Śmiertelne i tajemnicze” Edgara Allana Poe, „The Outsiders” S.E. Hinton, „Sztuka słyszenia bicia serc” Jan-Philipp Sendker, „Niebezpieczne związki” Pierre Choderlos de Laclos ( niedawno odkryty skarb, u mnie na strychu w jednym z zakurzonych pudeł :> ), „Listy do brata” Vincenta van Gogha , „Pachnidło. Historia pewnego mordercy” Sukinda (moja kolejna własność). To tak m.in. Nie potrafię czytać tylko jednej książki. A książek zawsze mi przybywa, bo po prostu nie mogę wyjść z biblioteki z pustymi rękami 🙂 Niestety, mało jest właśnie osób które kochają książki tak jak ja :< A już zwłaszcza moich rówieśników, młodych na skraju dorosłości (19-20 l.) No cóż, ale oni mają życie towarzyskie – a ja w ogóle;)

    Pozdrawiam ciepło i ściskam serdecznie 😀

  • @Jacqueline strasznie miło jest to czytać i zapraszam Cię częściej!
    Ja „Niebepieczne związki” wygrzebałam kiedyś na taniej książce:) Podobnie jak „Delicje ciotki Dee”. Takie zdobycze podwójnie cieszą:)

  • W tej chwili Trudi Canavan Złodziejska magia. 😉 i jutro chyba nadal też. Pojutrze? to się okaże;) fajny wpis, mój świat. Witaj!

  • Wow, ale fajnie, że nie jestem sama w tym świecie (znaczy się tym książkowym!). Uroczo!
    Obecnie czytam publikację naukową o zapylaniu przez dzikie pszczoły. Naprawdę wciąga 🙂
    Daj znać jak Miedzianka! Słyszałam różne opinie o tej książce.

    • Miedzianka w połowie, bo jednocześnie czytam ją z „To nie są moje wielbłądy”:) Podoba mi się, ale na pewno jest w niej też sznyt próbujący niejako zrobić z miasteczka mityczne Macondo. Widać, że autor zagrzebał się po uszy w tej miejscowości i pokochał ją:)

  • Ja również maniakalnie czytam- no jak tu nie czytać! Dodatkowo w tym roku motywuje mnie książkowe wyzwanie i naaawał lektur na uczelnię. 🙂

  • Super wpis, bardzo humorystyczny, wyszukałaś fajne memy. Ten z panią nauczycielką tłumaczącą co to książka chyba zacznę w szkole swoim uczniom rozdawać 😉
    Lubię książki, chociaż mam też inne pasje i niestety nie czytam aż tak dużo, ale na swoim blogu też prowadzę wyzwanie poświęcone moim dwóm pasjom – książkom i dzierganiu. Obie czynności daje się łączyć 😉 a można też wykonywać je na zmianę.

    • Ja nauczyłam się zimą szydełkować, co jest dla mnie niezłym treningiem relaksacyjnym. Szkoda, że nie można szydełkować i czytać na raz:) Ale za to obie są rozwijające – każda inną półkulę:)

  • PS. Zapomniałam napisać co czytam – Stowarzyszenie Umarłych Poetów – chociaż z przykrością dopiero jak się za nią zabrałam zauważyłam, że to nie powieść na podstawie której nakręcono film, a książka, która została napisana na podstawie scenariusza.

    • O!Ciekawe. Film uwielbiam a im jestem starsza tym bardziej mnie wzrusza, jestem ciekawa co by było z książką.

  • Kocham książki, czytać, wąchać, głaskać! Zaraziłam tym męża i jest teraz „gorszy” ode mnie, hehe. Udział w wyzwaniu biorę, dobra motywacja nigdy nie jest zła! Za mną 25 pozycji… Mam jeszcze swoją drugą pasję, więc dzielę te okruchy wolnego czasu, co przy dwójce dzieciaków wcale nie jest takie oczywiste…A w głowie ciągle wizje, rzeczy do zrobienia, książek do przeczytania, filmów do obejrzenia coraz większa…Staram się ogarnąć wszystko, ale na książki i scrapbooking zawsze mam czas! Absolutnie.
    Ps. Wczoraj skończyłam „Oz” M. Chattama i ubolewam, że jeszcze w Polsce nie wydano kolejnej części. Czekam, a tymczasem męczę „Wciąż od nowa” Diane Keaton.
    Pozdrawiam 🙂

Podoba Ci się to, co czytasz? Podziel się!

Przejdź do paska narzędzi