Would you pay? Would you play? - Cały Ten Zgiełk

Would you pay? Would you play?

Znowu futurystycznie.

Dawien dawna z końca Internetu wypadły na mnie dosłownie jak trupy z szafy Real Dolls – realistyczne horrendalnie drogie sekslalki. O czym  nie omieszkałam napisać na ówczesnym blogu.

Jakiś czas temu obejrzałam film dokumentalny Guys and Dolls o ich posiadaczach. Których to po zapoznaniu się z ich wizjami, marzeniami i problemami da się dla bezpieczeństwa psychicznego wrzucić do worka z naklejką “CREEPY, nie wypuszczać!”

A dzisiaj trafiłam na info, że owe lalki zawędrowały na salony.

Do seriali i mainstreamu.

I do magazynu Vanity Fair, badającego temat erotyki przyszłości. Na stronie dostępny jest filmik prezentujący pokrótce sekrety produkcji rzeczonych zabawek.

Mi fabryka skojarzyła się momentalnie z Obcym.

Albo Milczeniem Owiec.

Tudzież Matrixową wizją ludzi w galaretce.

 

Galaretka to dobre porównanie.

Nie da się przejść obok tych zdjęć obojętnie. Nie radzę ich oglądać w pracy:D

RealDolls tworzone są  bowiem ze specjalnej mieszanki silikonu pozwalającej na kształtowanie z przerażenia godnym szczególanctwem dotyczącym każdej części ciała. Zawieszona na hakach wyglądają jak wyjęte z kilku odcinków The Walking Dead o kanibalach.

W wywiadzie do Vanity Fair  pt. “Is This the Dawn of the Sexbots?” ich twórca  Matt McCullen (wyglądający jak klon Ewy Minge) wspomina, że celem firmy jest nadanie lalce sztucznej inteligencji i emocji.

Wyobraźmy sobie niewolnictwo przyszłości – fabryki androidów stworzonych do zaspokajania najmroczniejszych potrzeb człowieka.

Halo, to wizja rodem z Philipa Dicka.

Futuryści przewidują, że do 2025 r. sexroboty wejdą do obiegu, a do 2050 r. uzyskają możliwość zakochiwania się i nawiązywania emocjonalnych relacji z ludźmi.

Brzmi niepokojąco.

Nie bez powodu zatem firma produkująca wspomniane lalki nosi nazwę Abyss…

Przy temacie lalek pojawiają się jeszcze motywy zabawy płcią i daleko idące w kwestie tożsamości. To temat dla szerokiej rzeszy badaczy.

Odstraszające. A jednocześnie ciekawe z punktu widzenia futurologii czy nauk społecznych.

Oto dopieszczony (sic!) a jednocześnie pokraczny znak płynności norm w naszych czasów.

 

Does he know what I do and
You’ll pass this on, won’t you and?
If I asked him once what would he say
Is he willing,
Can he play?

Follow me

Podoba Ci się to, co czytasz? Podziel się!

Przejdź do paska narzędzi