#bookmonday "Przeżyć". Yeonmi Park w mrokach Korei Północnej - Cały Ten Zgiełk

#bookmonday „Przeżyć”. Yeonmi Park w mrokach Korei Północnej

Kiedy stoi przed nami piękna jak egzotyczna lalka i wizualnie krucha dziewczyna, trudno uwierzyć, jak jest wewnętrznie silna i ile przeszła ona i jej rodzina.

Yeonmi Park to jedna z najbardziej znanych uciekinierek z Korei Północnej, której historia obiegła świat.
Jej wystąpienie na TedX porusza, sama książka pt. Przeżyć  – szokuje.

Korea Pn. w jej słowach to niewolnictwo, wszechobecna inwigilacja i nieufność wobec własnej rodziny, codzienny głód, dojmująca bieda, upokorzenia, totalne ubezwłasnowolnienie i brak jakiegokolwiek indywidualizmu od lat dziecięcych.

Czy można sobie wyobrazić w naszych warunkach by rodzice zostawili głodujące ośmioletnie dzieci same na miesiąc szukając pracy a te żywiły się ważkami i polnymi zwierzętami by przeżyć?

Albo, że można kraść sobie wzajemnie ekskrementy ludzkie, konieczne do uprawy jałowej gleby w dobie totalnego kryzysu i upadku przemysłu chemicznego?

Albo, że można zostać wielokrotnie sprzedawaną jako niewolnica seksualna już jako dziecko? I że de facto 70% uciekinierek z Korei Pn. pada ofiarą handlu ludzkim towarem na terenie Chin?

Albo, że będąc dorosłą osobą można mieć wiedzę na poziomie pierwszej klasy szkoły podstawowej – a mimo to, nadrobić braki w edukacji i uzyskać poziom akademicki w ciągu dwóch lat?

Albo że można uciekać z Korei Pn. do Południowej zupełnie naokoło przez Chiny i pustynię Gobi i Mongolię, pieszo w mrokach nocy, zamarzając?

Historia Yeonmi Park i jej postać spotkała się z wielokrotną krytyką – zarzuca się jej kłamstwo i manipulację, przerysowanie.

Czy mamy prawo oceniać?

W dobie głodu plotek i świeżej krwi  drastyczne historie przykuwają uwagę do sprawy. Zwracają oczy ku nieistniejącym prawom człowieka w Korei Pn.

Zmuszają do myślenia, nie tylko wtedy, kiedy tragedia dotyka białego obywatela USA – vide absurdalna historia Otto Wambiera .

Warto dlatego przeczytać książkę, posłuchać tego, co Yeonmi ma do powiedzenia.
Nawet jeśli część jej wspomnień została przerysowana i przetransformowana w jej głowie czy też przez żądnych sukcesu wydawców.

Śmiech z groteskowej postaci Kim Dzong Una ugrzęźnie w gardle.

Follow me
Przejdź do paska narzędzi