#bookmonday. "101 reklam, które musisz znać". - Cały Ten Zgiełk

#bookmonday. „101 reklam, które musisz znać”.

Pedros? Nie, Gajos.
Mariola okocim spojrzeniu.
Łódka Bols.
Piwo <oczko> bezalkoholowe.
Tak powinno być w każdym banku.
Bo zupa była za słona.
A te ciasteczka to gdzie pani kupiła?
Pokolenie Frugo.
Na emeryturze nie musisz udawać życia.
Moja babiczka pohazi z Chrzanowa.
Chipsy przyszły.
Królewskie rządzi.
To, co Goździkowej.
Żubr występuje w puszczy.
„Prawie „robi różnicę.
Moja ciocia jest z Pcimia.

Na pewno kojarzysz te hasła – perełki polskiej reklamy.

Kolorowy, wielkoformatowy album „101 reklam, które musisz znać” wydawnictwa Press przypomina najlepsze kreacje i zabiera w nostalgiczną podróż po wielkich kreacjach (wyemitowanych do 2012 r.)
Mamy tutaj hity takie jak wielka kampania Heyah czy Play czy kampanie, które wrosły w codzienność razem z hasłami przytoczonymi wyżej. Widzimy także niestandardy i ambient, które pojawiły się na polskich ulicach.

To co jednak zastanawia to o przegląd licznych kreacji tzw. festiwalowych – takich, które zdobywają nagrody w Cannes czy festiwalu KTR, a których nie widzieliśmy w mediach.
Wystarczyło wykupić małą emisję w Głosie Pacanowa by spełnić kryteria i mieć szansę na walkę na nagrodę.

Mentalność polskich konsumentów chyba nie była gotowa na odważne kreacje, ale jury i komisje – zdecydowanie tak.

Przykłady takich reklam poniżej.

Sam album choć ma swoje lata zdecydowanie jest wart uwagi.

Dobre koncepty nigdy się nie starzeją.

Follow me

Podoba Ci się to, co czytasz? Podziel się!

Przejdź do paska narzędzi