#docuthursday Tokyo Idols - japoński spełniony sen o lolicie - Cały Ten Zgiełk

#docuthursday Tokyo Idols – japoński spełniony sen o lolicie

Na platformie Netflix można zobaczyć nowy, wypuszczony w tym roku i nagradzany dokument Tokyo Idols traktujący o zjawisku tzw. idolek w Japonii.

To wart miliard dolarów rocznie biznes polegający na robieniu kariery muzycznej przez idolki właśnie – młodociane dziewczątka ubrane w stylu lolity z filmów Anime i śpiewające piskliwym głosem infantylne piosenki.

To nurt dedykowany otaku – dziwakom z Akihabary, wielbicielom pachinko, anime, mangi. Samotnym do bólu dojrzałym mężczyznom wydającym tysiące jenów na koncerty, płyty, gadżety i prezenty dla idolek.

Prezenty – bo organizowane są spotkania twarzą twarz, podczas których fani stojąc w kolejce mają szansę na minutę rozmowy z ukochaną – chociażby o kotach. I na wspólne kawaii zdjęcie.
A także – co najważniejsze – na uściśnięcie ręki, które ma znaczenie symboliczne.

W spętanej odwiecznymi konwenansami kulturze traktującej z pietyzmem czystość i niewinność kobiecą a jednocześnie totalnie perwersyjnej z zachodniego punktu widzenia kult idolek zajmuje szczególne miejsce. To rodzaj skanalizowanej, zinstytucjonalizowanej, zracjonalizowanej niebezpiecznej skłonności męskiej do dziewczynek. Z jednej strony grającej na czułej nucie, z drugiej – bardzo niedwuznacznej. W sieci łatwo można znaleźć zdjęcia idolek w przeerotyzowanych pozach i stylizacjach, które czynią kontekst niesmacznym i budzącym poczucie zagrożenia.

Co ciekawe – film pokazuje występy idolek jako z jednej strony niszowe. Z drugiej strony prezentuje wielkie coroczne wybory do zespołu AKB48. Spośród 300 kandydatek wybieranych jest aż 80… Śliczne jak lalki, podobne do siebie, wystrojone i zinfantylizowane dziewczyny walczą potem o uwagę fanów, ich głosy i portfele. W skład zespołu, jak mówi Wikipedia, wchodzi ponad 130 osób, podzielonych na kilka podzespołów, które mogą występować osobno (sic!).

Warto zobaczyć ten dokument i otworzyć sobie oczy na szokujące z naszego punktu widzenia zjawisko obnażające w dużej mierze japońskie kontrasty i tęsknoty, które trudno nam – ludziom zachodu – uszanować i zrozumieć.

 

Follow me

Podoba Ci się to, co czytasz? Podziel się!

Przejdź do paska narzędzi