#bookmonday "Zaduch. Reportaże o obcości" czyli współczesna Konopielka - Cały Ten Zgiełk

#bookmonday „Zaduch. Reportaże o obcości” czyli współczesna Konopielka

zaduch

Zaduch.

Zapach zapachu krów na swetrze matki wchodzącej do domu.
Aromat „kaczego żeru” – niezapomnianej sałatki jarzynowej przywożonej – a jakże – w słoiku z domu.
Duszna atmosfera spotkań na szczycie – spotkania miejskich partnerów bohaterów książki z ich wiejskimi czy małomiasteczkowymi rodzinami.

Nieświeże faux pas. Niewygodne pytania rodziców w miejscowości pochodzenia i ich niekulturalne zachowania po przyjeździe do miasta.
Trupy w szafie – ambicje rodziny dotyczące kariery zawodowej bohaterów versus ich prawdziwe marzenia.

A jednocześnie – świeża naturalność,  gościnność i prostolinijność wsi versus miejski konwenanse, dywagacje i kurtuazje.
Ukochany zapach ziemi, lasu i przestrzeni versus umiłowanie miejskiej anonimowości i wygód wszelakich.

Mikroschodki. Niedostatki finansowe, ciężka praca, nadrabianie lektur wykształciucha i konieczność robienia więcej niż inni, by utrzymać się na powierzchni.

Poczucie niedopasowania i wstydu, rozkrok między dwoma niekompatybilnymi rzeczywistościami i wieczne próby balasowania.
A jednocześnie duma z własnych osiągnięć i ambicji, piłowanie pępowiny, chwilowe zachłystywanie się wolnością i pieniędzmi.

Wszechobecne poczucie obcości i próby wpasowania się w realia dwóch światów.

To wszystko można odnaleźć w tomie „Zaduch” Marty Szarejko. „Trzydziestolatkowie z małych miasteczek w wielkim mieście” autentycznym głosem opowiadają o swoich rozterkach, ewolucji i rewolucjach.

zaduch

Książka w intymny sposób porusza problem tożsamości lokalnej, wykorzenienia, awansu społecznego, alienacji. Kilkanaście monologów pokazuje szerokie spektrum postaw, przemyśleń i strategii przetrwania.

Prześmiewcze sformułowanie „człowiek wyszedł ze wsi, ale wieś nie wyszła z człowieka” nabiera dzięki portretowi nakreślonemu przez autorkę nowego, lirycznego znaczenia.

Zwłaszcza, że sama autorka jest jedną z nich – jedną z osób, które czują zaduch, które przeszły milion mikroschodków na drodze do miasta i samorealizacji.

Ciekawy wywiad z Martą Szarejko na temat książki w Gazecie Wyborczej

Czy „Zaduch” to taka współczesna Konopielka?

Follow me
  • Temat ostatnio gorący?! Czytałam na ten temat jakieś artykuły oststnio, chyba w Twoim stylu…

    • Książka jest bodajże z 2015 r. ale temat niezmiennie od lat jest ważny a kontrasty rosną w miarę wzrostu poziomu adaptowanego hispterstwa:D

Podoba Ci się to, co czytasz? Podziel się!

Przejdź do paska narzędzi