#bookmonday Mad Women: kobieca kreatywność na barykadach reklamy - Cały Ten Zgiełk

#bookmonday Mad Women: kobieca kreatywność na barykadach reklamy

Czy świat wykreowany w serialu Mad Men ma odniesienie do rzeczywistości?

Czy naprawdę w amerykańskich agencjach reklamowych lat 60tych, panowała ruja i poróbstwo?
Jak powstawały największe kampanie reklamowe, łącznie z kultową I love New York?
Jaki był naprawdę guru reklamy David Ogilvy?
Jak kobiety godziły rolę copywriterki i matki na pełen etat w patriarchalnym modelu wymagającym odniej pełnego poświecenia na obu frontach?
Dlaczego sekretarki awansując na copywriterkę cały dzień siedziały w pracy w kapelutku (podpowiedź – był to symbol awansu zawodowego)
Czy to prawda, że musiałby przestrzegać przepisu zakazującego noszenia spodni (tak jest)?
Czy kobiety musiały rezygnować z przychodzenia do pracy, kiedy ich ciąża stawała się zauważalna dla otoczenia, by nie krępować mężczyzn? I czy wracały do pracy tydzień a nawet dwa dni po porodzie (niestety)?
Czy to prawda, że wszyscy palili jak smoki, nawet przy malutkich dzieciach i w ciąży (oczywiście)?
Dlaczego kobiety copywriterki miały na koncie reklamy dyskredytujące kobiety? I czy musiały zajmować się tylko produktami i markami skierowanym do kobiet?
Czy w milczeniu znosiły napastowanie seksualne, które prawdopodobnie nie miało jeszcze takiej nazwy (można się domyślić).

Zafascynowana uwielbianym przez siebie serialem Mad Men dostałam w prezencie na odchodne z agencji reklamowej książkę Jane Maas pod tytułem – a jakże – Mad Women.

Mad – kobiety z Madison Avenue. I kobiety szalone – to o nich traktuje opowieść Maas.
Szalone na tyle, że podejmowały ryzyko walki o status, pieniądze i własne zdanie w świecie przeżartym przez prawo pięści i …rozporka.

Maas przez 12 lat pracowała w agencji Ogilvy. Ale nie tylko. Poznała tuzów reklamy, tęgie ale i toporne umysły.

Początkowe rozdziały nużą. Jednak przytaczane w kolejnych niuanse relacji damsko-męskich i sytuacji kobiet w miejscu pracy oraz kwestie obyczajowe bardzo wciągają i poruszają. Zaskakują, szokują, czasem bawią.
A jednocześnie zmuszają do porównań z aktualną sytuacją w kraju i ówczesną sytuacją w Polsce, za żelazną kurtyną.

Kiedy w 1959 r. Agencja DDB wypuściła słynną kampanię Volkswagena Think Small, w Polsce tymczasem ustanowiono poniedziałek dniem bezmięsnym z powodu deficytu mięsa na rynku.
Świat Mad Men i Mad Women w tym kontekście wydaje się być kolorowy, wariacki, kontrowersyjny. Jednocześnie kuszący i odpychający zarazem. Przy okazji – książka zdradza tajniki pracy nad kampaniami w starej szkole reklamy, w czasach, kiedy kształtowały się jej prawidła i pojawiały ikoniczne kreacje.

Dlatego polecam książkę nie tylko miłośnikom serialu, ale także pracownikom branży … i każdej kobiecie, zwłaszcza pracującej w wymagającym środowisku.

Krótkie wywiady z Jane Maas poniżej (z przykładami jej pracy):

Follow me

Podoba Ci się to, co czytasz? Podziel się!

Przejdź do paska narzędzi