Boys will be boys. Or not. - Cały Ten Zgiełk

Boys will be boys. Or not.

Boys will be boys. Or not…

Tradycyjne role płciowe ewoluują a reklama te zmiany interpretuje.

Jak?

W tym samym momencie wpadły mi w oko trzy reklamy.
Każda dotyczy mężczyzn i ich mentalności.
Każda pokazuje ich z zupełnie innej strony.

Nivea wprowadza niesamowity, wręcz nierealistyczny i zakrawający na żart projekt: Nivea Nose.

Jest to wbudowany w etui telefonu komórkowego czujnik umożliwiający wykrycie nieprzyjemnego zapachu ciała. Wg marki mężczyźni podobno mają tylko 40% kobiecej analogicznej przestrzeni w mózgu odpowiadającej za wykrywanie zapachów.
Po wykryciu nieprzyjemniej woni urządzenie wysyła adekwatny komunikat nawołujący do zadbania o higienę…

Nie da się ukryć – spot ten odwołuje się do wizerunku mężczyzny jako prostego, niezaradnego w zakresie higieny neandertalczyka. Nivea jako brand ma wpisaną w wartości prostotę – prostym mężczyznom dostarcza prostych narzędzi do dbania o siebie. Ten żartobliwy gadżet spełnia te kryteria.

W tym samym czasie Axe wypuszcza reklamę produktów do włosów dla mężczyzn.

W parodystycznej parafrazie znanego miauczącego hitu Jamesa Blunta odwołuje się ona do nowego wzorca mężczyzny – który potrafi smażyć jajka bez uszkodzenia żółtka, wyprostować stolik z użyciem kawałka kartonu kroić cebulę bez uronienia łzy, składać prześcieradła i są „kimś więcej niż facetem z piękną fryzurą”. Axe obiecuje – skupiamy się na Twoich włosach, dzięki czemu Ty możesz skupić się na swoich umiejętnościach.

Tu mamy wizerunek mężczyzny – millenialsa. Metro czy lumberseksualnego, dla którego dobry wygląd jest istotny i który realizuje nowy wzorzec męskości – mężczyzny obytego, żartobliwego, uczestniczącego w pracach domowych. Jakże innego od niezdarnych goryli ze spotu Nivei.

Autorzy z Creativity Online przywołują tutaj na marginesie reklamę, która faktycznie była chyba benchmarkiem dla tej – spot marki perfumo nazwie Enjoli dla „24h kobiety”.

W trzecim spocie, reklamie Coca Coli, ojciec przygotowuję córkę do pierwszego tańca z okazji jej Quinceanery – uroczystości piętnastych urodzin obchodzonej w latynoskich rodzinach. Córka nie może poradzić sobie z krokami tańca, dopiero zmrożona Coca-Cola z wspierającym cytatem z piosenki Stand by Me/Stand Junto a Mi pozwala na relaks i w konsekwencji – opanowanie kroków i dumny finał na evencie.

 

 

Wg autorów kampanii do reklamy z rekrutowano prawdziwą rodzinę. Pokazuje ona zatem ciepłe, bliskie i autentyczne relacje ojca z córką. To kolejny nowy wzorzec mężczyzny. Nie tylko nowego ojca, ale nowego Latynosa, jakże odbiegającego od wizerunku typowego macho.

Na marginesie – ów spot jest częścią globalnej kampanii Share a coke, w ramach której na butelkach znajdzie się 70 cytatów z rozmaitych utworów.
Coca Cola uderza nie tylko do ogromnej latynoskiej grupy docelowej. W ramach kampanii powstał także krótki film dokumentalny „I rise” z udziałem wokalistki Andry Day prezentujący Afroamerykanki, które odcisnęły pozytywny ślad na swoich społecznościach.

Non stop ewoluują nie tylko role płciowe, ale także standardy i wzorce kulturowe powielane w społecznościach o różnym pochodzeniu etnicznym i kulturowym.

Niezwykle ciekawe jest obserwowanie, jak radzi sobie z nimi reklama.

Follow me
Przejdź do paska narzędzi