Rzeczowniki czyli 5 rozwiązań i trendów związanych z władaniem przedmiotami - Cały Ten Zgiełk

Rzeczowniki czyli 5 rozwiązań i trendów związanych z władaniem przedmiotami

Funkcjonujemy w kulturze nadmiaru, ale w specyficznej w rzeczywistości niedoboru.
Za mało  mamy czasu. Zdrowia. Bliskości.
Za dużo pracy.
Za dużo kłopotów i kłopocików.
Za dużo strzępów informacji dookoła.

Za dużo RZECZY.
Szybko produkowanych, szybko nabywanych. Takich, które teoretycznie można się szybko pozbyć, a które zagracają życie.

Za mało mamy odwagi, by je ewakuować.
Za mało przestrzeni, by ogarnąć, zmagazynować.

Chcemy je mieć i jednocześnie nie chcemy ich mieć.
Posiadanie wnosi atawistyczny spokój.
Z drugiej strony –  chaos.

Szukamy rozwiązań.

Zwłaszcza w czasach trendów minimalistycznych, wskazujących oczyszczanie umysłu i przestrzeni ze wszystkiego co zbędne.

Także w czasach zwiększonej mobilności życiowej, gotowości do podróży.
Ważny jest też w tym kontekście trend miniaturyzacji mieszkań.
Podobno w Polsce zaczynają pączkować oferty wręcz kapsułowych buduarów. Idealnych dla studentów. Dla ludzi żyjących w modelu Living Apart Together czy singli.

Rzeczy zaczynają uwierać.

Choć wcale nie tak łatwo się ich pozbyć, zwłaszcza w tak radykalny sposób sposób jaki doradza Japonka Marie Kondo.

Pojawiają się tymczasem rozwiązania odpowiadające na potrzebę zawładnięcia rzeczami.

Przytaczam kilka przykładów rozwiązań czy zjawisk związanych z tym trendem, które nazwałam na własny użytek mianem RZECZOWNIKÓW – czyli rozwiązań służących władaniu RZECZAMI.

Boxful

To maksymalnie uproszczone rozwiązanie – usługa przechowywania  wszelkich przydasi – od pudełeczka po całą szafę.
Można zamówić usługę przechowania  poprzez aplikację. I przywołać swoje rzeczy z powrotem do siebie jednym kliknięciem. Idealny patent w zatłoczonym Hong Kongu, skąd pochodzi ten start-up.

Boxful


Things organised neatly

To blog na Tumblr, który urósł do 300 000 subskrybujących, nominacji do Webby i kontraktu na książkę. Autor współpracował także z galerią Tate przy wystawie Order and Compulsion.
To hashtag jakim posługują się osoby fotografujące np na Instagramie czy Tumblrze fotografii przedmiotów – misternie ułożonych, tworzących zgrabne kompozycje. To także wyrosły na tym gruncie trend w prezentacji przedmiotów w celach komercyjnych. Przykład to chociażby gotowe mockupy dla web designerów. Prezentować w ten sposób można wszystko – od pantone w kolorze od tostowego po ‚spalonotostowe’, po chociażby widziane z góry samochody.

Shoeboxed

To usługa pomagająca zarządzać budżetem i wydatkami za pomocą digitalizacji rachunków czy wizytówek.
Wszyscy chcą umieć zarządzać budżetem, (prawie) nikt nie ma na to czasu.
Twórcy zachęcają wręcz do wypchania koperty rachunkami a pracownicy serwisu zdigitalizują je za nas: ” Simply stuff a Magic Envelope full of receipts, business cards and other paper clutter, drop it in the mail, and watch your paper clutter transform into digital data. Includes free shipping both ways.”  Czy to nie piękna wizja pracowitych trolli –  odgruzowywaczy wprowadzających tajemniczo ład i porządek do naszego życia?

Ale jakim kosztem? Kosztem prywatności. Oczom pracowników nie umkną rachunki z sex shopu, zakrapianej balangi czy za sekretnie nieprzyzwoicie drogie szpilki…

Sortly

To kolejne rozwiązanie, które pozwala na wirtualne zawładnięcie przedmiotami – za pomocą smartfona. Wykonując zdjęcia i tagując je/kręcąc filmik i opatrując sam przedmiot stickerem z qr kodem (ktoś ich używa?) można zorganizować przeprowadzkę, zinwentaryzować swoje kolekcje, zlokalizować instrukcje obsługi czy ważne dokumenty.  Potem wystarczy tylko użyć wyszukiwarki/czytnika QR by odnaleźć dany przedmiot. Wirtualnie lub na półce.

Stylebook

To aplikacja pomagająca zorganizować garderobę i ogarnąć swój styl bez wysiłku. Bo, jak piszą autorzy powołując się na modowe autorytety jest to dzisiaj niemałym wyzwaniem ( „Building a well-balanced, versatile wardrobe takes time and thought. It isn’t a sprint – it’s a marathon.”). Aplikacja nie tylko porządkuje garderobę i podpowiada zestawienia, ale także pokazuje statystyki wskazując nasze najczęstsze wybory.

Jednym słowem to doskonałe rozwiązanie dla dużych dziewczynek, którym pozostała miłość do przebierania lalek, posiadaczek rozbudowanej szafy jak:

blogerki modowe,

Carrie Bradshaw,

czy bohaterki kultowego już reklamowego spotu Heinekena.

Aby zachować równowagę, autorzy dodają, że aplikacja jest też świetna do budowy kapsułowej garderoby, jaka sama jest już trendem. Na polskim rynku ideę popularyzuje Simplicite blog pod hasłem Szafy Minimalistki czy w pewnym sensie w ramach promowania slow fashion wspominana przeze mnie chętnie Asia ze Styledigger. Koncepcja kapsułowej garderoby jest kolejną świetną metodą na zapanowanie nad rzeczami.

I to nie tylko przedmiotami materialnymi, ale naszym sposobem myślenia o nich. O posiadaniu, rozstawaniu się ze zbędnymi rzeczami, o kupowaniu i rozsądnym planowaniu wydatków. O rezygnacji z kompulsywnego gromadzenia.

To idealny temat do przemyśleń na jesień, kiedy naturalnym odruchem jest budowanie ciepłego kokonu z kolejnych rzeczy i zakopywania się w miłym domowym rozgardiaszu.

Może ta jesień będzie inna? Odkopująca nas z rzeczy, zamiast nimi zasypująca?

Follow me
Przejdź do paska narzędzi